poniedziałek, 31 stycznia 2011

Disappear

Bardzo dziękuję za wyróżnienia od Jacka i Norberta.
Najmocniej przepraszam, że nie wyróżniam.
Najmocniej przepraszam, że znikam na chwilkę.
Zatoczyłam koło.
Potrzebuję przerwy.

Kiedy byłam dziewczynką kochałam tę piosenkę....kocham ją nadal. No cóż, moje miłości nigdy się nie zmieniały.



I.Bo

19 komentarzy:

  1. hmm .... rozumiem to .... sam znikam czasem ....... ale mam nadzieję, że wrócisz ..... bo bardzo mi pasuje wymiana słów z Tobą ....... Już czekam na Twój powrót ..... Pozdrowienia i Wszystkiego Najfajniejszego

    OdpowiedzUsuń
  2. :) w taki razie, życzę sił wiele i jakże prędkiego powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie potrafię już egzystować bez BS. heh ... nałóg.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja właśnie jestem w trakcie takiego milczenia na swoim blogu..
    uwazaj..cięzko wrócic
    ja nie umiem jakos..:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Love, już tęsknie:)
    Rzaba... weź się w garść:D proooooszę:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Izka wieź sobie pierdnij porządnie, przejdzie. Naprawdę. Najlepiej takie jazdy leczy Senes. 3 torebki na raz i jak ręką odjął - łeb nie boli, a dupy nie czujesz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tymi sprawami u mnie bez zarzutu, medykamenty nie są potrzebne. Chwilowo nie chce mi się pisać, ot co. Bynajmniej nie umieram.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesusie, senes... na samą myśl lecę w stronę łazienki:)
    LOVE... właśnie... "żeby się chciało chcieć:)"

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jestem tez bez samochodu. Wczoraj się udało, może dzisiaj tez sie uda ... masakra, weź tu: dziecko, jej plecak (na moich rękach), moja torebka i zakupy .. masakra w kapciach normalnie! nie ogarniam! dom na mojej głowie, mąż nawet klapy od sedesu nie zamknie. Mam chwilami dość ... ale co ja Ci gadać będę ...

    Poznań? chcę w niedzielę, ale pewnie się nie uda, ale nie sama. A sama? 11 marca mam wizytę, piątek, ale nie wiem jeszcze jak to będie wyglądać :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, ja czekam - będziesz dzwoń:D

    OdpowiedzUsuń
  11. dziewczynką byłam??????? o ja!!!!!!!! a ja wtedy chyba na 3 roku studiów byłam, ratunku jestem starsza od bramy portowej (brama w Szczecinie)

    OdpowiedzUsuń
  12. No, to chociaż ktoś! Bo zdaje się, że byłam tu najstarsza:DDDDDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń