środa, 4 stycznia 2012

Na Nowy Rok

Mąż kupił ten film wieki temu, pożyczyliśmy znajomym, którym okradziono dom wraz z naszym filmem. Ludzie jak na dzisiejsze czasy bardzo przyzwoici film odkupili i oddali. Pożyczyliśmy kolejnym, mniej przyzwoitym, bo ci już nie oddali, choć żaden złodziej nie gościł w ich mieszkaniu. Dziś mąż nabył drogą kupna po raz trzeci za bagatela sześć złotych polskich i z przyjemnością znów go dziś wieczorem obejrzę. Najlepsza rola Douglasa no i cudowny Robert Downey Jr., który jest moim numerem dwa zaraz po Jeremym Ironsie i nie mówię tu o aktorstwie:). Bardzo Państwu polecam tę filmową pozycję, choć jak łatwo się domyślić nikomu już nie pożyczę:)



Odkryłam również swoją piosenkę na ten rok, bo zamiast postanowień noworocznych, ja szukam piosenek na nowy rok. I tak się jakoś składa, że mam i piosenkę i dziewczynę na ten rok, bo dziewczynę też czasem dobrze jest mieć...



...i tłucze się teraz po głowie całymi dniami

Good things come and gooo
One day you will knoooow
You’ve got to let goooo, yeah you’ve got to let goooo
Yeah you’ve got to let go
:)

Ponieważ od dwóch tygodni nie mogę zalogować się na własnego bloga, dziś trochę tak od niechcenia i nie wierząc w powodzenie działania wykonałam milion pierwszą próbę i oto ku mojemu zaskoczeniu udało się! Zaskoczenie jest tak wielkie, że nie byłam w stanie właściwie nic napisać (patrz wyżej na post), a jedynie uciec się do najprymitywniejszej czynności jakże charakterystycznej dla naszych czasów, czyli kopiuj-wklej.

Wszystkiego dobrego
I.Bo

5 komentarzy:

  1. nie widziałam tego filmu. Zapiszę i może sobie przypomnę, żeby obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kopiuj wklej...to ulubiona opcja wybierana przez społeczeństwo.

    na nowy rok chce wysłać telegram. Ale ponoć nie mogę. Bo już nie można. Bo zlikwidowali. Czas mija nawet jak człowiek nie chce.
    Takie postanowienia na nowy rok o.

    OdpowiedzUsuń