Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jakub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jakub. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 listopada 2010

Troszeczkę...

K: mamo, byłem dzisiaj na ślubie
Ja: czyim?
K: swoim!
Ja: o! ożeniłeś się ! Z kim?
K: z Wiktorią Ciecharowską:)
Ja: gratuluję:)
K: ale wszystkie dziewczyny mnie chcą, rozumiesz, wszystkie chcą tylko mnie!
Ja: tym bardziej gratuluję synku, ale pamiętaj.......
K: wiem, wiem, mam być zawsze dla wszystkich dziewczyn bardzo dżentelmenowski...
Ja: dżentelmeński synku
K: no tak, mówisz mi to codziennie mamo!!!

........trochę przeginam???:D

Ja: wiesz co, tak sobie pomyślałam, że tak bardzo zachęcam innych do życia w luźnych związkach, a sama jestem mężatką. Czy to mnie nie stawia trochę w złym świetle?
A: no trochę tak
Ja: no właśnie.....i pomyślałam sobie, to znaczy chodzi mi o to......yyyyyy, czy nie zechciałbyś się ze mną rozwieść? Tak wiesz, dla dobra sprawy. Przecież to i tak nic nie zmieni:)
A: jeżeli tego chcesz to proszę bardzo, przynieś tylko odpowiednie dokumenty i pokaż co podpisać
Ja: obawiam się, że to nie wystarczy. Musisz w sądzie powiedzieć, że mnie już nie kochasz
A: a nie, kłamać nie będę!

.......no i masz babo placek. Prawy, do bólu uczciwy mąż to wielka zaleta, ale z takim to żaden przekręt nigdy się nie uda;D